Jak esbecy postrzegali Piekary CZ.III

Jak esbecy postrzegali Piekary CZ.III

Pośród środowisk i osób związanych z opozycją polityczną z terenu Piekar Śląskich, funkcjonariusze SB szczególna uwagę zwrócili na:

1. Osoby wchodzące w skład tzw. „Bractwa Trzeźwości” funkcjonującego przy parafii pw. Najświętszej Marii Panny w Piekarach Śląskich.
Inspiratorami założenia „bractwa” byli ekstremalni działacze byłego NSZZ „Solidarność’, zatrudnieni w miejscowych kopalniach węgla: Ginter Kupka, Piotr Polmański i Andrzej Sokołowski. Oni to wraz z ks. Płonką – wikariuszem parafii pw. NMP w Piekarach Śląskich – są inicjatorami wielu spotkań i wykładów organizowanych m.in. z udziałem Walentynowicz, Gwiazdy Świtonia, Siły-Nowickiego, Czartoryskiego i innych przedstawicieli „opozycji politycznej”. Przeprowadzali na terenie Piekar Śląskich różnego rodzaju akcje m.in. pikietowanie sklepów monopolowych, organizowanie spotkań na temat otrzeźwienia narodu. Przed każdą pielgrzymką wystosowują zaproszenia do innych „bractw” na terenie całego kraju licząc szczególnie na udział tzw. „Bractwa Oblatów” z parafii pw. Św. Brygidy w Gdańsku oraz hutników z Warszawy.
Skład personalny tzw. „Bractwa Trzeźwości” oraz poglądy prezentowane przez jego liderów powodują, iż w trakcie trwania pielgrzymki podejmuje ono działania o wydźwięku politycznym.

2. Działacze tzw. „Duszpasterstwa Ludzi Pracy”, którego głównym animatorem jest A. Grajewski, znany z wrogich postaw redaktor tygodnika diecezji katowickiej „Gościa Niedzielnego”. (…) Utrzymuje kontakt z ekstremalnymi działaczami byłego NSZZ „Solidarność” rejonu podbeskidzie, publikują swoje artykuły w ukazującym się systematycznie biuletynie pt.: „Solidarność Podbeskidzia”. W trakcie imprezy piekarskiej podejmują próby kolportażu literatury bezdebitowej.

3. Znani działacze opozycyjni pozostający w operacyjnym zainteresowaniu SB WUSW w Katowicach. Przykładem jest tu figurant sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. „Emisariusz”, Kazimierz Świtoń. W związku z pielgrzymką piekarską podejmował on różnego rodzaju negatywne przedsięwzięcia. W 1983 roku wystosował list otwarty do premiera rządu PRL, w którym występując w imieniu społeczeństwa wysunął żądanie przyjazdu papieża do Piekar Śląskich oraz zwolnienie wszystkich internowanych, aresztowanych i skazanych w okresie stanu wojennego. (…) W trakcie pielgrzymek próbował on zamanifestować głoszone przez siebie idee tworzenia „wolnego ruchu związkowego” o zabarwieniu chrześcijańskim.

Obecność i działalność wyżej wymienionych grup i ludzi z tzw. „opozycji politycznej” na imprezie piekarskiej jest przyczyną powstawania zagrożeń związanych z ich poczynaniami. W każdym roku, które obejmuje swym zasięgiem praca, dochodziło do kolportażu ulotek i nielegalnych wydawnictw. Na przykład w maju 1986 roku w trakcie trwania głównego nabożeństwa oraz po jego zakończeniu, doszło do kolportażu dwóch rodzajów ulotek w dość znacznej ilości. Pierwsza wykonana została metodą kserograficzną zawierała następującą treść: „ Błyskawica – 1 maja w państwie policyjnym w PRL – Solidarność Walcząca”. Tło ulotki stanowił rysunek kajdanek i pałki. Na drugiej znajdowały się założenia „Polskiej Partii Niepodległościowej”.

Jak ubolewali funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa co roku także w trakcie pielgrzymki piekarskiej rozwieszane były transparenty z symbolami NSZZ „Solidarność”. W roku 1985 na przykład delegacje idące w składzie procesji z Wrocławia, Wałbrzychu i Warszawy z chwilą wejścia na Kalwarię rozwinęły transparenty z napisami: „Solidarność Wrocław”, „Solidarność Wałbrzych” i „Huta Warszawa im. ks. Jerzego Popiełuszki”.

Jednakże nie tylko tego typu transparenty uznawane były za funkcjonariuszy socjalistycznego państwa za jątrzącą propagandę. Jak wskazywali autorzy pracy Zagrożenia związane z funkcjonowaniem sanktuarium maryjnego w Piekarach Śląskich. Przeciwdziałania operacyjne realizowane w latach 1983-1986

Do nieodłącznego elementu otoczenia bazyliki piekarskiej w dniach pielgrzymki należą tablice, na których obok symboli graficznych znajdują się treści słowne o niedwuznacznej wymowie politycznej. Oto przykłady napisów na tego rodzaju planszach:

1. „Naszym historycznym zadaniem: Polska znów przedmurzem przed zalewem nowopaństwa, materializmu praktycznego, pijaństwa i niemoralności”;

2. Gdy usunięto Boga ze szkół, wielu z nas popadło w nałóg pijaństwa. Dziś cała Polska tonie w alkoholu. Stańcie w obronie krzyża, nie pozwólcie usuwać go ze szkół;

3. Jest grzechem społecznym przeciwko sprawiedliwości|: niesprawiedliwa płaca, brak niezależnych związków zawodowych, monopolizacja środków społecznego przekazu;

4. Jest grzechem społecznym przeciwko prawom osoby: zabijanie nienarodzonego życia, łamanie sumień, ateizacja, przemoc psychiczna i fizyczna, ograniczenie awansu zawodowego ze względów ideologicznych, więzienie za przekonania. Są to oczywiście nieliczne wyjątki z tych plansz, które każdego roku składają się na element „dekoracyjny” piekarskiego
wzgórza.

Elementy wystroju miejsca pielgrzymki – Materiały poglądowe [za: Archiwum IPN w Warszawie]

Esbecy, w kontekście zagrożeń związanych z funkcjonowaniem Sanktuarium w Piekarach wskazują także na poczynania pielgrzymów i kleru typu:

Prowokowanie do takich zachowań jak trzymanie rąk w górze z palcami rozłożonymi w kształcie litery V, czy też inicjowanie śpiewu pieśni, jak np. „Krzyż i Orzeł”, „Boże coś Polskę” itp.

Śląskim esbekom spokoju nie dawała także, przywoływana już powyżej, działalność piekarskiego Bractwa Trzeźwości, tak silnie przecież związana z kultem św. Maksymiliana Marii Kolbe. Jak piszą w swojej pracy:

Dochodzi także do zamawiania przez tzw. „Bractwo Trzeźwości” intencji „Za Ojczyznę”, jest to powodem, że w uroczystościach religijnych uczestniczą przedstawiciele innych „bractw” z terenu kraju, w tym „Bractwo Oblatów” z parafii pw. Św. Brygidy w Gdańsku. Kler diecezjalny nie tylko nie reaguje na tego typu pozareligijne elementy zgromadzenia, ale jest im wręcz przychylny. Dowodem na to choćby podejmowanie na probostwie przez miejscowy kler delegacji warszawskiej, która w strojach hutniczych w roku 1985 firmowała się napisem – jak już wspomniano – „Huta Warszawa im. ks. Jerzego Popiełuszki”. Należy dodać, iż z dokonanego operacyjnego rozpoznania wynikało, że nie byli to pracownicy huty, a osoby wywodzące się z kręgu byłego związku zawodowego „Solidarność”.

Nie dziwi taka postawa miejscowego kleru, skoro sam bp. H. Bednorz w trakcie narady przed pielgrzymką w roku 1984, na pytanie bp. J. Zimniaka, jak służby kościelne mają się zachowywać na wypadek gdyby na Kalwarii pojawiły się hasła i transparenty prosolidarnościowe odpowiedział, że „my w te sprawy nie będziemy się mieszać”.

Zdaniem autorów pracy Kościół katolicki w Polsce nie tylko wspiera opozycję, ale i sam notorycznie podejmuje próby podważania „autorytetu władzy i zasad ustrojowych socjalistycznej Polski”. Podobne treści odnaleźć możemy w pracy mjr. Zygmunta Pabiasza, napisanej, przypomnijmy, jeszcze w 1975 rok, a więc na 5 lat przed powstaniem NSZZ „Solidarność”.

Zjazdy stanowe w Piekarach mają więcej z charakteru wiecu niż z nabożeństwa, na co składają się częste oklaski, wznoszone hasła oraz wystąpienia przedstawicieli poszczególnych stanów zawodowych. Przyczyniają się również do tego wystąpienia biskupa Bednorza, używającego różnych demagogicznych haseł i sformułowań, obliczonych na aplauz. (…)

Głoszone treści religijne są w wielu przypadkach tylko tłem do podejmowania przez kler tematyki społeczno-politycznej. Poszczególne wypowiedzi członków episkopatu odzwierciedlają ich stosunek do realizowanej przez państwo polityki wewnętrznej i zewnętrznej kraju.

Ulice miasta w czasie uroczystości – Materiały poglądowe [za: Archiwum IPN w Warszawie]

Szczególne zainteresowanie górnośląskich esbeków wzbudzała tematyka kazań wygłaszanych w trakcie piekarskich pielgrzymek. W obydwu cytowanych tutaj pracach znajdziemy szereg odwołań do słów wypowiadanych na piekarskiej Kalwarii, a największa ich ilość odnosi się oczywiście do wypowiedzi biskupa Herberta Bednorza, którego kazania wielokrotnie przedstawiane są jako „przewrotna sofistyka dyskredytująca politykę prowadzoną przez partię i państwo”. Jako skandaliczny przykład takiej wypowiedzi Marian Chwedczuk i Andrzej Filipek cytują między innymi fragment kazania z roku 1985.

(…) I ci niepobożni, którzy planują walki bratobójcze w Polsce, niech pamiętają, że walki bratobójcze wyrosły z nienawiści do drugich, potęgują zło, pogłębiające się i mogące doprowadzić do wojny domowej, której ofiarami mogą paść i ci, którzy inicjowali walki bratobójcze. Przecież śmierć ks. Jerzego Popiełuszki z warszawy /oklaski/ była wystarczająco wielkim wstrząsem dla całej Polski i dlatego właśnie nie powinno się to więcej zdarzyć w naszym kraju /oklaski/. Mówimy o tym szczerze, otwarcie, niczego nie owijając w bawełnę, to sto razy lepsze niż w ukryciu planować walki bratobójcze. Aresztowania same, nowe ustawy represyjne, problemu nie rozwiążą /oklaski/, mogą jedynie zapełnić więzienia.

Komentując ten fragment esbecy z przekąsem notują:

Tutaj już dla zgromadzonych, władza i jej organy maja stać się czynnikiem, które potajemnie dążą do wywołania wojny domowej. Zagrożone więc zostaje bezpośrednio bezpieczeństwo słuchacza, ale jest jeszcze jedyna ostoja, która może temu zapobiec – Kościół rzymskokatolicki i jego pasterze.

Konkludując swoje przemyślenia, Chwedczuk i Filipek piszą

Wszystkie wyżej omówione działania kleru katolickiego, w ramach tak dużego zgromadzenia o charakterze religijnym , jakim jest pielgrzymka piekarska, stanowią duże zagrożenie. Jest ono niejednokrotnie przyczyna ujemnych zmian świadomościowych w części społeczeństwa. Rodzi frustracje i stresy społeczne, staje się powodem, że poczynania władz partyjnych i administracyjnych nie spotykają się z oczekiwaną aprobata społeczną.

Aby zapobiec tym negatywnym – według śląskiej Służby Bezpieczeństwa – tendencjom i ich późniejszym następstwom, struktury siłowe Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej rokrocznie podejmowały specjalne działania w celu ich neutralizacji. Według nich samych były one odpowiedzią na niżej wymienione „zagrożenia” związane z pielgrzymką piekarską:

1. Zagrożenie ładu i porządku publicznego,
2. Manifestowanie przez opozycję polityczną swej obecności w życiu politycznym kraju;
3. Możliwości mobilizacyjne Kościoła;
4. Negatywne wystąpienia księży oraz propaganda wizualna;
5. Dyskredytacja przez Kościół zasad ustrojowych socjalizmu.

„Uwzględniając powyższe zagrożenia” – piszą Chwedczuk i Filipek – „Wydział IV w Katowicach podejmuje przeciwdziałania mające na celu zneutralizowanie lub zminimalizowanie negatywnych zjawisk towarzyszących imprezie”. Do głównych zadań i celów zabezpieczenia pielgrzymki należą:

1. Ujawnienie zamierzeń organizatorów w zakresie przygotowań i przebiegu pielgrzymki;
2. Wyeliminowanie z udziału w pielgrzymce osób mogących spowodować zakłócenie ładu i porządku publicznego, szczególnie działaczy opozycyjnych i członków grup ekstremalnych b. „Solidarności”;
3. Kontrola ekip dziennikarzy zachodnich oraz zaproszonych gości zagranicznych;
4. Utrwalanie na taśmach magnetofonowych oficjalnych wystąpień dostojników kościelnych oraz osób świeckich;
5. Dokumentowanie filmowo-fotograficzne, interesujących z operacyjno-politycznego punktu widzenia, fragmentów imprez;
6. Przeciwdziałanie wszelkim próbom wykorzystania uroczystości przez opozycje antysocjalistyczną do celów pozareligijnych

a. Kolportaż wydawnictw i materiałów pozbawionych debitu państwowego,
b. Opracowywanie petycji i skarg,
c. Ewentualne próby wręczania dostojnikom kościelnym listów o wrogiej treści,
d. Akcje propagandowo-plakatowe i ulotkowe.

7. Zapewnienie porządku publicznego i bezpieczeństwa zgromadzonych wiernych w Piekarach Śląskich i na trasach pielgrzymkowych.

Wystrój terenu Kalwarii – Materiały poglądowe [za: Archiwum IPN w Warszawie]

No Comments

Post a Comment